Z dziennika budowy.

awers

72
Blog w budowie.
  • Dziennik budowy nr 26

      No i siedzieliśmy w barakowozie. Za oknem ni to deszcz, ni słońce. Być może gdyby kiedyś wymyć szyby widok byłby bardziej precyzyjny, choć nikt z brygady nie ma co do tego pewności. Ot, brak doświadczenia.   Do przerwy śniadaniowej zostało jeszcze...  

    24.09.2012 12:21Komentuj
  • Dziennik budowy nr 25

      No i siedzieliśmy w barakowozie. A humory nasze markotne były. Jeszcze jakoś tak nie zdążyliśmy otrząsnąć się po zwycięstwie reprezentacji Polski w piłkę nożną nad drużyną Mołdawii. Wygrana ze 139. drużyną świata to już nie przelewki i przed reprezentacją...  

    12.09.2012 12:24Komentuj
  • Dziennik budowy nr 24

      No i siedzieliśmy w barakowozie. Jeszcze chwila, a będzie trzeba wyjść na plac pobudować trochę A2. Póki co, Stefan z pomiętej paczki Dunhilli wyjął papierosa, postukał nim o blat stołu, przypalił go, zaciągnął się dymem. Pozostał na bezdechu delektując przez...  

    4.06.2011 13:05Komentuj
  • Dziennik Budowy nr 23

    No i siedzieliśmy w barakowozie. Właśnie dopijaliśmy z metalowych kubków naszą poranną Yin Zhen, gdy pod barakowóz podjechał samochód gońca z dyrekcji. Humory raczej mieliśmy marne, bo akurat skończyła nam się Pai Mu Tan, a przecież wiadomo, że jest...  

    28.09.2010 11:28Komentuj
  • Dziennik Budowy nr 22

    No i siedzieliśmy w barakowozie. Jakoś tak nie opłacało się nam wychodzić do roboty, bo za kwadrans i dwadzieścia minut będzie przerwa śniadaniowa. Stefan odłożył książkę, zza pazuchy wyjął pomiętą paczkę Dunhilli, rozprostował zagięty złocony kant pudełka i...  

    27.09.2010 10:48Komentuj
  • Dziennik Budowy nr 21

    No i siedzieliśmy w barakowozie. Przez okno widać, jak zima zapowiada się ostra i długa. Dwa niezbite fakty świadczą, że przepowiednia jest prawdziwa. Fakt pierwszy - jeszcze zielone liście na drzewach. Fakt drugi - nowa kurtka puchowa Inżyniera. Zauważalna jest wyraźna...  

    24.09.2010 09:52Komentuj
  • Dziennik Budowy nr 20

      No i siedzieliśmy w barakowozie. Niby jesień, a błota ani na lekarstwo. Mietek-Zbrojarz na próżno wpatrywał się w pejzaż zaokienny - znikąd powodu do niepracowania.   - Trza będzie chyba wziąć się do jakiejś roboty - nieśmiało zauważył...  

    23.09.2010 10:48Komentuj

O mnie

Budowlaniec (nie mylić z budowniczym).

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • @mieleniprzezpo

    Cóż... W okresie PRL zgodnie z jedną literą prawa zostałem relegowany ze studiów...

    24.09.2012 13:42Komentuj
  • Tak gwoli ścisłości...

    ...opaski na oko stosowali piraci i korsrze najczęściej nie dlatego, że oka nie posiadali....

    12.09.2012 13:3133 Komentuj

Aktywne dyskusje

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Moje tagi