Blog
Z dziennika budowy.
awers

awers

Blog w budowie.
0 obserwujących 7 notek 1891 odsłon

  No i siedzieliśmy w barakowozie. Za oknem ni to deszcz, ni słońce. Być może gdyby kiedyś wymyć szyby widok byłby bardziej precyzyjny, choć nikt z brygady nie ma co do tego pewności. Ot, brak doświadczenia.  ...

24.09.2012

  No i siedzieliśmy w barakowozie. A humory nasze markotne były. Jeszcze jakoś tak nie zdążyliśmy otrząsnąć się po zwycięstwie reprezentacji Polski w piłkę nożną nad drużyną Mołdawii. Wygrana ze 139. drużyną świata...

12.09.2012

  No i siedzieliśmy w barakowozie. Jeszcze chwila, a będzie trzeba wyjść na plac pobudować trochę A2. Póki co, Stefan z pomiętej paczki Dunhilli wyjął papierosa, postukał nim o blat stołu, przypalił go, zaciągnął...

04.06.2011

No i siedzieliśmy w barakowozie. Właśnie dopijaliśmy z metalowych kubków naszą poranną Yin Zhen, gdy pod barakowóz podjechał samochód gońca z dyrekcji. Humory raczej mieliśmy marne, bo akurat skończyła nam...

28.09.2010

No i siedzieliśmy w barakowozie. Jakoś tak nie opłacało się nam wychodzić do roboty, bo za kwadrans i dwadzieścia minut będzie przerwa śniadaniowa. Stefan odłożył książkę, zza pazuchy wyjął pomiętą paczkę Dunhilli,...

27.09.2010

No i siedzieliśmy w barakowozie. Przez okno widać, jak zima zapowiada się ostra i długa. Dwa niezbite fakty świadczą, że przepowiednia jest prawdziwa. Fakt pierwszy - jeszcze zielone liście na drzewach. Fakt drugi - nowa kurtka...

24.09.2010

  No i siedzieliśmy w barakowozie. Niby jesień, a błota ani na lekarstwo. Mietek-Zbrojarz na próżno wpatrywał się w pejzaż zaokienny - znikąd powodu do niepracowania.   - Trza będzie chyba wziąć się...

23.09.2010

O mnie

Budowlaniec (nie mylić z budowniczym).

Tagi